sobota, 24 maja 2014

Rozdzial 32

Weszłam na polanę wściekle sycząc. Usiadłam niedaleko Leny i zaczęłam powoli rozcierać skrzydła. Evaelyn, Max, Sabine i najada ułożyli się koło Gabriela i również zasnęli. Wstałam i poruszyłam skrzydłami.
- Jest okej - wmawiałam sobie
Wzięłam rozbieg i podskoczyłam w górę, łomocząc skrzydłami. Zawisnęłam jakiś metr nad ziemią. Spojrzałam na pióra i skrzywiła się nie znacznie. Rozejrzałam się i wylądowałam na ziemi, po czym ruszyłam w stronę jeziora.

***

Zdjęłam ubrania i powoli weszłam do zimnej wody. Zaczęłam myć pióra śpiewając cicho.
Zamknęłam oczy i poddałam się muzyce. Mój głos niósł się po powierzchni jeziora. Pod koniec piosenki otworzyłam oczy i zobaczyłam... Gabriela. Stał na skraju lasu i patrzył się na mnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz