niedziela, 4 maja 2014

Rozdział 32

Usłyszałam kroki na schodach i westchnęłam. Pewnie Evaelyn znów idzie mi zmyć głowę. Wstałam i podeszłam do okna.
- Hm... - mruknęłam z promiennym uśmiechem - Może by tak...
Skrzypnęły otwierane drzwi, a ja nie odwracając się wyskoczyłam przez okno nakierowując ciężar ciała na przód butów. Wylądowałam w momencie gdy ten ktoś wyjrzał przez okno(zobaczyłam cień) i korzystając z wampirzej szybkości pomknęłam w las.

***

- Nienawidzę diety Lizzy - powiedziałam klęcząc nad sarną
Z westchnieniem porzuciłam martwą ofiarę i poszłam w stronę domu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz