sobota, 10 maja 2014

Rozdział 12

- Nic ci nie zrobi - powiedziałam z uśmiechem
Prychnął
- I jak? - spytał
- Mamy 3 pokój, ale Evaelyn postarała się, by były 2 osobne łóżka zdała od siebie - zachichotałam cicho - Powiem im gdzie teraz jedziemy, okej?
Kiwnął głową. Zastukałam w drzwi po naszej lewej i prawej stronie.Po chwili z pokoju chłopaków wyszli Max i Sabine, a z naszego elfka.
Zgadnijcie gdzie teraz jedziemy
- No? - spytał smok
- Do Francji - rzuciłam im wyzywające spojrzenie, na co Sabine się zarumieniła
- Słyszałam - zaczęła - Że dziś wieczorem będzie bal maskowy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz