- Gabriel! - wrzasnęłam przerażona łapiąc go
Pociągnął mnie ze sobą na ziemi
- Evealyn możesz mu pomóc?
Pokręciła głową.
- Elfy mają dużą moc, ale tu potrzebna jest Driada
- Sabine? - jęknęłam
- Tak. Otworzę portal, a ty się pośpieszysz i ją ty przyprowadzisz
- Ale Gabriel...
- Zajmę się nim
Skinęłam głową, a ona zaczęła nucić swoje zaklęcie. Pochyliłam się nad chłopakiem i pocałowałam go lekko w usta.
- Już
Weszłam w portal. Wylądowałam w salonie.
- Sabine?! Gdzie jesteś?! - krzyknęłam ruszając po schodach
- Tak? - pojawiła się w drzwiach sypialni
- Idziesz ze mną - rozkazałam
- Nie, nie ufam ci
- To raz zaufaj. - warknęłam ciągnąc ja w odpowiednią stronę - Jestem silniejsza - rzuciłam po chwili jej żałosnego wyrywania się i wskoczyłam w portal
- Evealyn! Mam ją!
- O co cho... - przerwała gdy dostrzegła swojego brata - Co mu jest?!
- Trująca strzała - westchnęłam - Musisz mu pomóc
- Ja?!
- Tak. Potrzebna jest magia Nimfy Leśnej, którą jesteś!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz