czwartek, 17 kwietnia 2014

Rozdzial 2

- Jesteś pierwszym tak młodym magiem, którego widzę, a widziałam już nie jedno - powiedziałam z miną niewiniątka
- A ty... - nie potrafił zidentyfikować mojej rasy
Uśmiechnęłam się w odpowiedzi i wysunęłam kły.
- Zgadnij - mrugnęłam - I postaraj się nadążyć.
Obróciłam się i bezszelestnie ruszyłam w ciemność. Słyszałam skrzypienie liści i łamanie gałązek, gdy magik chodząc niektóre nadeptywał. Po jakichś 15 minutach chłopak powiedział:
- Dokąd mnie prowadzisz?
- Tam gdzie powinieneś być.
- A dokładniej?
- Do Świata Cieni, Podziemia jak zwał, tak zwał - wzruszyłam ramionami
Nie pytał już o nic do końca drogi.

***

- Najpierw wejdziemy do mnie - powiedziałam kierując się w odpowiedzią stronę
- Po co?
- No proszę, odezwałeś się - prychnęłam - Żeby cie znaleźć musiałam się w to ubrać, a idziemy do Mistrza i muszę jakoś wyglądać.
Weszliśmy do domu i zostawiłam go w bawialni i sama poszłam przebrać się w czerwoną, długą suknię i czarne szpilki. Podniosłam medalion, który zawsze miałam na szyi i przyjrzałam mu się uważnie. Zeszłam na dół i powiedziałam zwracając uwagę magowi.
- Pomożesz mi - podniosłam naszyjnik wyżej
Wstał i odebrał ode mnie naszyjnik. Podniosłam włosy odsłaniając szyję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz