Anastasja podeszła do braci i zaczęła z nimi cicho rozmawiać. Odprowadziłam ją wzrokiem i usiadłam na ziemi. Patrzyłam jak wszyscy rozchodzą się po małej polance i układają do snu. Westchnęłam cicho. Gabriel opadł obok mnie i objął ramieniem. Pocałowałam go w policzek. Położyliśmy się obok siebie. Odwróciłam się w jego stronę. Przyciągnął mnie bliżej.
- Gdzie najpierw? - spytałam cicho
- To znaczy?
- Do Hiszpanii czy Bułgarii?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz